Szamani są wybrankami duchów, których zadaniem jest m.in. umożliwienie chętnym bezpiecznego dostępu do innych stanów świadomości i ponadrzeczywistych wymiarów. Szamani pozostają w stałym kontakcie z duchami, ale aby jeszcze lepiej odczytywać ich wskazówki i nauki stosują różne techniki. Chyba obecnie najbardziej popularną z nich jest ceremonia picia ayahuaski, która pozwala uwolnić się od krępujących nas zmysłów i wejść do świata duchów. Jednak ceremonia spożywania ayahuasci nie polega wyłącznie na wypiciu przygotowanego przez szamana wywaru. Aby w pełni korzystać z doznań płynących z kontaktu z innymi stanami świadomości, wykorzystuje się dodatkowo muzykę. Doświadczenie szamani tak naprawdę już nie potrzebują ani ayahuasci, ani innej rośliny o podobnym działaniu do osiągnięcia wglądu w samego siebie i wizyty w świecie duchów. Ich częściowa przynależność do innych wymiarów świata i bezustanny kontakt z duchami zapewniają im stan oświecenia osiągany poprzez różne tradycyjne techniki, niewymagające spożywania naparów. Piją je głównie jako przewodnicy innych, niedoświadczonych osób. Jest to dla nich po prostu jedna z tradycyjnych technik ułatwiająca i pogłębiająca kontakt ze światem duchów. Tych technik jest naprawdę dużo, natomiast tutaj przedstawimy kilka z nich, które poprzez praktykę mogą być dostępne każdemu, nie tylko szamanom. Jakkolwiek doznania, które doświadczamy poprzez te techniki, nie są aż tak intensywne, jak po spożyciu ayahuasci, są tak samo istotne. Do najbardziej znanych tradycyjnych technik szamańskich należy wybijanie rytmu na bębnach, odpowiednie oddychania oraz taniec. Są one w pełni bezpieczne, a w połączeniu z „boską cząstką”, jak czasami nazywa się ayahuascę, dają fantastyczne rezultaty. Szamani wykorzystują swoje doświadczenie i umiejętności w tym zakresie, aby zapewnić początkującym adeptom szamanizmu jak najlepsze doznania. Dzięki temu pomagają każdemu w pełni otworzyć się na nowe doznania i choć na chwilę wkroczyć do świata duchów.


Bębny i moc rytmu
Niewiele osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z ayahuascą i szamanizmem, zdaje sobie sprawę, że wedle tradycyjnych szamańskich wierzeń świat jest pojedynczym, płynącym i rytmicznym bytem, stworzonym poprzez wibracje. Dlatego rytmiczne uderzanie w bębny ma za zadanie zmianę stanu wibracji danej osoby lub nawet sytuacji, co umożliwia bezpośrednie połączenie ograniczonego, ludzkiego umysłu z nieskończonym światem duchów.
Rytmiczne uderzanie w bęben przez szamana lub jego pomocników ma na celu wywołanie odmiennych stanów świadomości u uczestników takiej ceremonii. Dzięki temu łatwiej jest osiągnąć dostęp do innych wymiarów, świata duchów, a także do głęboko skrywanych fragmentów naszego umysłu. A gdy już połączymy się z nimi, możemy rozpocząć proces leczenia, przez który przeprowadzą nas duchy.
W tej tradycyjnej technice stany zmienionej świadomości uzyskuje się poprzez rytmiczne powtarzanie uderzeń w bębny, najpierw powoli i spokojnie, stopniowo zwiększając częstotliwość aż do około 3-7 uderzeń na sekundę. Gdy tempo przyśpiesza, wpadamy w głęboki trans, który umożliwia uzdrowienie, a także widzenie przyszłych zdarzeń. Kiedy nasza podróż w inne wymiary dobiega końca, bębniarze stopniowo spowalniają tempo uderzeń, tak aby każdy z uczestników powoli powrócił do zwykłego stanu świadomości.

Stosowanie bębnów samodzielnie czy jako jednego z elementów większych ceremonii daje wiele różnorodnych efektów poza uzdrowieniem, czy widzeniem przyszłości. Podczas ponadwymiarowej podróży z udziałem bębniarzy, zazwyczaj następuje spotkanie ze zwierzęciem mocy. Bębny mają za zadanie pobudzić archetypowe zwierzęta mocy, które duchowo reprezentują cały gatunek. Wedle szamanizmu, każdy człowiek posiada jedno lub więcej zwierząt mocy, które są mu przypisane. Dzięki ceremonii możemy się z nimi skontaktować i poradzić w sprawie uzdrowienia czy oświeceni. Zwierzęta mocy są niezwykle istotne przy próbach odzyskania utraconych fragmentów naszej duszy.
Ponadto za sprawą bębniarzy i wystukiwanego przez nich rytmu mamy możliwość dotarcia do duchowych przewodników. Zajmują one wyższą pozycję wibracyjną niż zwierzęta mocy, dzięki czemu potrafią nas głębiej poprowadzić do naszego celu.
Udział w ceremonii z udziałem bębniarzy jest niesamowitym przeżyciem, uwalniającym ogromne pokłady uśpionej w nas energii. Z każdą ceremonią będziemy umieć wchodzić głębiej w świat duchów i będzie nam on coraz lepiej znany.


Oddychanie
Wydaje się, że taka naturalna czynność nie powinna sprawiać człowiekowi większych problemów. Jednak automatyzm oddychania sprawia, że bardzo często w ogóle nie przywiązujemy do niego wagi i w rezultacie oddychamy nieefektywnie. Natomiast poprawne oddychanie jest niezbędnym aspektem właściwego funkcjonowania naszego organizmu. Nie bez powodu w chwilach stresu czy złości zaleca się wzięcie kilku głębokich oddechów, a kobiety przygotowujące się do porodu ćwiczą różne techniki oddychania, które mają pomóc przetrwać im wyczerpujący i często wielogodzinny poród. Na odpowiednie oddychanie zwraca się uwagę w wielu religiach i wierzeniach. Sposób, w jaki oddychamy, jest wykorzystywany podczas medytacji, jogi czy zmianach stanów świadomości.
W ciągu setek lat opracowano takie metody i techniki oddychania, które w połączeniu z muzyką, umożliwiają osiągniecie różnorodnych stanów świadomości, które mają moc włączania w nas wewnętrznego uzdrowiciela. Moc uzdrawiana, którą każdy z nas posiada, nawet jeśli o tym nie wie, może w końcu zostać aktywowana, jeśli tylko zdobędziemy się na wysiłek i poświecimy czas na odpowiednie ćwiczenia.
Stosowanie tej metody jest stosunkowo proste. Uczestnicy ceremonii kładą się macie i zamykają oczy. Zaczynają oddychać szybko i głęboko. Aby to ułatwić, często używa się głośnej i sugestywnej muzykę, która pomaga uwolnić tłumione do tej pory emocje. Kiedy zostają one uwolnione, muzyka zaczyna zwalniać, pozwalając uczestnikom na reintegracje.
Rytuały oddychania przeprowadza się w grupach, podczas których uczestnicy dobierani są w pary. Jedna z osób kładzie się na macie i poprzez oddychanie wprowadza się w trans, podczas gdy druga osoba asystuje jaj, dostarczając wszelkiej pomocy na drodze do reintegracji.


Rytualny taniec
Taniec towarzyszy człowiekowi od tysięcy lat. Już dawniej był nieodłącznym elementem wielu ceremonii i rytuałów, które miały na celu uzdrowienie czy oddanie czci, w zależności od wiary, bogom, bóstwom czy też duchom. Poprzez taniec początkowo próbowano naśladować ruchy i dźwięki duchów, które wyrażały się poprzez naturę. Współcześnie tradycyjny szamański taniec to mieszanka poruszania ciała, dynamicznego rytmu oraz odpowiedniego oddychania, a wszystko to razem ma moc transformacji. Dzięki niej taniec pomaga w duchowym przebudzeniu, umysłowym oczyszczeniu, wzmaga fizyczną wytrzymałość i zapewnia emocjonalną równowagę.
W szamańskim tańcu to znany nam już rytm odgrywa główną rolę. Może być delikatny jak bicie serca lub mocny i złożony do tego stopnia, że obezwładnia nasze umysły. Aby umożliwić połączenie się z naszą własną intuicją, z wnętrzem samego siebie, tradycyjny taniec odbywa się w ciemności. Ma to na celu niejako „wyłączenie” zmysłu wzroku, który na co dzień potrafi dominować nad innymi zmysłami. Gdy przestajemy polegać na wzroku, nasze pozostałe zmysły, również te, z których istnienia nie zdajemy sobie sprawy, zaczynają się wyostrzać. Celem tańca jest uzdrowienie i duchowa ewolucja, a dzięki ciemności potrafimy oddalić się od naszych doczesnych problemów. W tym stanie możemy znaleźć ich prawdziwe źródło, co pomoże nam je rozwiązać. W ten sposób poprzez taniec zapewniamy sobie odzyskanie równowagi emocjonalną, doprowadzamy do duchowego przebudzenia, a także wzmacniamy swoja wytrwałość.

Zaprezentowane powyżej tradycyjne techniki szamańskie mają bardzo silne działanie, chociaż nie można ich porównać z ceremoniami spożywania ayahuasci. Stanowią one jednak dla nich fantastyczne uzupełnienie. Poza tym stosowanie, ich poza rytualnym spożywaniem ayahuasci, pozwala na ćwiczenie otwierania się na światy zewnętrzne, co jest świetnym przygotowaniem do samej ceremonii picia wywaru „boskiej cząstki”. Jednak tak, jak w przypadku ayahuasci niezalecane jest samodzielnie wypróbowywanie żadnej z tych technik. Najlepiej znaleźć zaufanego szamana i dopiero pod jego kierunkiem rozwijać się. Z czasem dostęp do innych stanów świadomości będzie stawał się coraz łatwiejszy, a wizje będą dla nas coraz bardziej klarowne.